Policjanci z „jedynki” zatrzymali 33-letniego radomianina, który spowodował kilka kolizji i jak szalony uciekał przed funkcjonariuszami. Trafił do policyjnego aresztu
Sceny niczym z filmów sensacyjnych rozegrały się we wtorek na ulicach Radomia. W samo południe oficer dyżurny odebrał telefon, iż na ul. Narutowicza doszło do kolizji dwóch samochodów. Jak mówił zgłaszający, kierujący samochodem alfa romeo, który był sprawcą kolizji z jego peugeotem, odjechał z miejsca zdarzenia. Oficer dyżurny poinformował o zdarzeniu wszystkie policyjne patrole w mieście, polecając jednocześnie zatrzymanie uciekającego auta.
W tym czasie pokrzywdzony jechał za alfa romeo, informując jednocześnie policję przez telefon o swoim położeniu. Kierujący alfa romeo przejechał z ogromną prędkością przez ul. Limanowskiego, Mireckiego i Szarych Szeregów, dojeżdżając do ul. 11- go Listopada, gdzie uderzył w kolejne auto.
Informacja o uciekającym aucie dotarła między innymi do policjantów z ogniwa patrolowego KP 1 w Radomiu, którzy patrolowali centrum miasta. Dojeżdżając do skrzyżowania ul. Chrobrego i 11-go Listopada zauważyli alfa romeo, którego kierujący po spowodowaniu kolejnej kolizji ponownie chciał odjechać z miejsca zdarzenia. Udając na widok policyjnego radiowozu, iż zjeżdża na pobocze, wcisnął mocniej gaz i zaczął uciekać autem w stronę osiedla Gołębiów.
Kierujący alfa romeo nie zważał na radiowóz, który jechał za nim na sygnałach, jak również innych kierowców: jechał lewym pasem i wyprzedzał na „trzeciego”. Gdy dojeżdżał do skrzyżowania z ul. Zbrowskiego próbował objechać lewą stroną stojące na czerwonym świetle inne samochody. Dalej nie uciekł. Policjanci upewniwszy się, iż nie zagrażają innym kierowcom, zajechali drogę alfie romeo.
Podbiegli do auta i wyciągnęli kierującemu kluczyki ze stacyjki. Zatrzymali również kierującego samochodem. Okazał się nim 33-letni mieszkaniec Radomia. Był trzeźwy. A samochodzie był także 15-letni pasażer. Członek rodziny mężczyzny. Nastolatka przekazano rodzinie, natomiast kierowcę osadzono do wyjaśnienia w Policyjnych Pomieszczeniach dla Osób Zatrzymanych.
Po sprawdzeniu w komputerowych bazach danych okazało się, iż 33-latek poszukiwany był listami gończymi, nakazami doprowadzenia do aresztu śledczego, był także poszukiwany do ustalenia miejsca pobytu, jak również posiadał zakaz prowadzenia pojazdów.
W środę mężczyzna był przesłuchiwany przez policjantów z Wydziału ds. Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym radomskiej komendy. Przedstawiono mu zarzuty złamania zakazu sądowego oraz spowodowania kolizji drogowych. Dzisiaj z mężczyzną będą wykonywane dalsze czynności procesowe.